Jak ochronić nasze Pupile przed kunami

W ostatnich latach obserwuje się duży wzrost liczebności kun domowych. Rozrost populacji tego trudnego do zwalczenia szkodnika powoduje zajmowanie przez kuny coraz to nowszych stanowisk: poddasza domów, stodoły i inne budynki.  Kuny są bez wątpienia najbardziej uporczywym drapieżnikiem nawiedzającym hodowle kur, bażantów czy gołębi.

Niszczą poddasza domów, zdarza się ,że napadają nocami na gołębniki.

Prowadzą  bardzo aktywny nocny tryb życia. Hałasując naprzykrzają się domownikom .

Odpowiednia budowa ciała sprawia, iż wcisną się niemal w każdą szczelinę, pazury pozwalają im wspinać się po murach, belkach i innych elementach konstrukcyjnych budynków .

Bez problemu dostają się na poddasze po pionowe ścianie bez względu na to czy ściana ma 3 czy 10 metrów wysokości.

Jednak to nie wszystko, stanową one również duże zagrożenie dla naszych pupili – kotów. Kuna jest terytorialnym  drapieżnikiem i traktuje nasze zwierzątko domowe jako konkurencję , którą trzeba wyeliminować .

Niejednokrotnie spotkaliśmy w samochodach naszych klientów resztki kotów na ciepłym silniku przy którym kuna urządziła sobie dom. Często również taki widok towarzyszy nam podczas zabezpieczenia domów przed gryzoniami gdzie pozostałości po naszych czworonogach upchane są w podbitce domu. Kuna z reguły nie ma w naturze polowania na obiekt większy od siebie ale atak rozpoczyna gdy czuje zagrożenie ze strony kota, który również miłuje się w miejscach przebywania tego sprytnego zwierzęcia. Niejednokrotnie stara się ona chronić swoje gniazdo z małymi kunami przed naszymi pupilami , naturalnie stosując atak jako najlepszy punkt obronny.

Koty domowe , jak też te dzikie , które kręcą się przy gospodarstwach domowych są celem w walce o terytorium z kunami.

Wielo krotnie odbieraliśmy telefony od zrozpaczonych klientek, które musiały zawozić do weterynarzy swoich pupili, ponieważ ich koty zostały zaatakowane przez kunę lub kuny. W takim starciu domowy kot nie ma żądnych szans a często potyczka kończy się jego śmiercią .

Problem z kunami coraz częściej spotyka również mieszkańców miast, w których kuna doskonale się odnajduje dzięki warunkom, które sami dla niej stwarzamy.

Wiosna i jesień to te pory roku, w których kuny najbardziej dają się we znaki ludziom. Jesienią zwierzęta szukają ciepłego schronienia przed zimnem wchodząc pod samochód i do komory silnika . Zakradają się na strychy domów wchodząc po rynnach , narożnikach budynków czy przeskakując z drzew bezpośrednio na ich dach .

Na jesieni toczą też walki sezonu godowego. Wiosną zaś głodne łasicowate wchodzą do komór silników  lub znoszące miot samice zanoszą pod dach spore ilości różnego jedzenia aby wykarmić małe.

Montując odstraszacz antykuna w ogrodzie czy pod dachem , w podbitce, nas strychu , na parkingu przed domem czyli wszędzie tam gdzie grasują kuny zabezpieczasz się przed szkodami jakie gryzonie wywołują. 

Nasze pupile czyli koty często wchodzą pod samochód i do jego komory silnika chowając  się tam . 

Zalecamy skutecznie zabezpieczyć samochód aby zapobiec dostawaniu się do niego kun jak i kotów. Koty schowane na silniku jak i gryzonie zareagują na fale ultradźwiękowe wydobywające się z odstraszaczy i uciekną z silnika przed jego odpaleniem . Tak samo nie podchodzą pod zabezpieczone w ten sposób pojazdy.

Montując odstraszacz Antykuna.pl  chronisz nie tylko swój pojazd ale również pupila, który nie wchodzi na wspólną drogę z kuną.

Więcej informacji na www.antykuna.pl oraz pod nr telefonu 607403777

Udostępnij post